W dniach 28.- 30.6. 2022 w naszej firmie przeprowadzana będzie inwentaryzacja . Wysyłanie Twoich przesyłek zostanie w pełni wznowione 1. lipca 2022.

Orzeszki z trzema nadzieniami

 

Pieczenie większej ilości świątecznych ciasteczek wymaga sporej cierpliwości, nie wspominając o ilości czasu i energii. Jeśli pod ręką będę mogła mieć dobrego pomocnika, nie będę się wahać.

Na przykład świąteczne orzeszki. Są popularne w prawie każdej rodzinie, ale należą do bardziej pracochłonnych wypieków. Trzeba je upiec, potem skleić kremem, a do tego muszę mieć sporo metalowych foremek by wykorzystać całą pojemność piekarnika. To jest powód, dlaczego nie piekłam orzeszków. Czasami foremki pożyczałam, gdyż w zasadzie w wolnej sprzedaży ich nie było. Aż w końcu spotkałam się z silikonową formą na orzeszki.

Formy silikonowe zdecydowanie nie wyglądają tak staroświecko jak stare rodzinne formy, które jednak bardzo lubię, ponieważ coś pamiętają. Piekła w nich mama i babcia, na pweno też masz takie w domu. Ale – wypróbuj silikon chociaż raz, na pewno się ze mną zgodzisz że przyszedł czas na nowe rzeczy. Praca z taką formą jest po prostu przyjemnością. Na przykład w formie na orzeszki zmieści się naraz 40 sztuk ciasteczek. Jedna porcja ciasteczek się piecze 15 minut, więc wszystko mi zajęło około godziny. Silikon umyje zmywarka, potem wystarczy zwinąć w rolkę i ułożyć na dno szyflady.

Jedną formę kupiłam sobie od razu, ale następną, wraz z pudełkiem upieczonych ciasteczek i przepisem, podaruję pod choinkę. Przyda się przecież na przyszły rok. Zerknij na koniec artykułu, ponieważ istnieje kilka innych form o różnych kształtach, które całkiem ładnie odwzorowują stare metalowe formy. W mgnieniu oka możesz upiec łapki, rogaliki lub zrobić domową czekoladę.

Do przepisu na orzechy dołączam 3 dobre nadzienia, z każdym z nich ciasteczka smakują trochę inaczej. Wybieraj! Oczywiście nie brakuje kremu z orzecha włoskiego.

DOMOWE ORZESZKI Z NADZIENIEM

Przygotowanie: ciasto 15 minut, całkowicie 1 godzina * Uzyskasz: 80 szt. = 40 orzechów

Ciasto

  • 100 g zmielonych orzechów włoskich (lub mix z laskowymi)
  • 150 g mąki pszennej
  • 70 g cukier puder
  • 140 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 1 jajko
  • 1/2 waniliowego cukru
  • 1 łyżka dobrej jakości kakao

Krem orzechowy

  • 1 żółtko
  • 60 g drobnego cukru
  • 130 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 1-2 łyżki rumu
  • 50 g zmielonych biszkoptów
  • 70g zmielonych orzechów włoskich

1. Wszystkie składniki razem zagnieść ręcznie (lub w robocie), na jednolite ciasto, następnie ciasto zawinąć w folię i odstawić do lodówki na co najmniej godzinę.

2. Rozgrzać piekarnik do 160°C. Formy silikonowej nie trzeba wcześniej smarować. Ze schłodzonego ciasta robić małe kuleczki i wkładać je do pojedynczych otworów w formie do uzyskania pełnego kształtu połowy orzeszków, pozostawiając nieduże wgłębienie,tak aby zmieściło się więcej kremu.

3. Napełnioną formę położyć na blasze i włożyć do rozgrzanego piekarnika, piec na środkowym poziomie 12-15 minut. Upieczone orzechy wyjąć z piekarnika, wysypać na deskę i wystudzić.

4. Krem - żółtko i 60 g drobnego cukru umieścić w misce nad łaźnią wodną, ucierać do uzyskania gęstego kremu. Dodać masło i rum dalej ucierając, następnie odstawić do wystudzenia. W międzyczasie do większej misy włożyć zmielone biszkopty i orzechy. Dodać masę z żółtek i wszystkie składniki połączyć w gęsty krem.

Ostudzone połówki orzeszków nadziać masą i łączyć w pary, przechowywać w metalowej puszce. Odstawić na co najmniej jeden dzień i następnie można podawać.

Krem II – paryski

  • 250 ml 33% smietanki kremówki
  • 100 g czekolady gorzkiej 70%
  • 100 g drobnego cukru
  • 200 g masła

Krem najlepiej przygotować dzień przed nadziewaniem. Śmietankę powoli podgrzewać nie doprowadzając do zagotowania, wkładamy połamaną na cząstki czekoladę całkowicie ją rozpuszczając. Gotowy krem odstawiamy w chłodne miejsce aż lekko stężeje. Cukier z masłem utrzeć do uzyskania puszystej masy, stopniowo dodając masę czekoladową. Powstanie lekki krem, który za pomocą worka cukierniczego nakładamy na połówki orzeszków i składamy razem. Orzechy schłodzić w lodówce.

 Krem III – waniliowy

  • 240 ml mleka
  • 1/2 opakowania budyniu waniliowego
  • 130 g masła
  • 130 g drobnego cukru

Krem budyniowy przeznaczony jest do szybkiego spożycia. Ugotuj budyń i ostudź. W międzyczasie ubij masło z cukrem i dodaj do budyniu. Utwórz gładki krem i za pomocą worka cukierniczego nakładaj na połówki orzeszków i składaj razem. Orzeszki pozostawić do schłodzenia na przynajmniej jeden dzień.

 

 

Oto podstawowe surowce, ale na pewno nie ma potrzeby wszystkich przedstawiać. Zwrócę tylko uwagę na miskę do łaźni wodnej, bez której nie można się przed świętami obejść.

 

 

Ciasto jest akurat na dwie pełne formy. Podczas pieczenia ciasto wyrośnie, dlatego nie należy orzechów zbyt wypełniać. Pozostaw w cieście wgłębienie, aby w orzeszkach zmieściło się jak najwięcej pysznego kremu.

 

 

Jeśli robisz ciemne orzechy, tak jak ja, to podczas pieczenia je pilnuj by się nie przypaliły. Przy jasnym cieście lepiej widać jak się pieką na różowy kolor. Krem orzechowy jest dosyć gęsty, ale świetnie się z nim pracuje. Nadziane orzeszki dłużej poleżą - tak się mówi - jakoś nie mogę tego potwierdzić. :o)

 

 

…a oto obiecane formy. W tej z rogalikami piekłam już w zeszłym roku z takim samym sukcesem. Z czasem przedstawię jeszcze czekoladowe lub lawendowe magdalenki, które piecze się w formie w kształcie łapek. Ciesz się swoją pachnącą wanilią kuchnią!